środa, 10 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNE PIERNICZKI. Przepisy z książek kucharskich dla dzieci.

Czy Wasze świąteczne pierniczki już gotowe?

Upieczone?
Precyzyjnie polukrowane?
Przewiązane wstążeczką?



Jeśli tak, to zazdroszczę!
My wciąż nie zdecydowałyśmy, jakie upiec w tym roku...





Iść w stronę tradycji i wybrać przepis, z którego korzystam od lat?*
Użyć przepisu "Cecylki Knedelek" - naszej nowej znajomej z biblioteki?*
A może iść z duchem czasu i postawić na karobowe pierniczki wg. Atelier Smaku?*

* wszystkie przepisy znajdziecie na dole!





Wszystkie kuszą!
Wszystkie mają w sobie coś intrygującego!

A może Wy mi coś podpowiecie?
Jakie pierniczki lubicie najbardziej?
Które zawsze się udają?


Tytuł: MOJA PIERWSZA KSIĄŻKA. W KUCHNI.
Tekst:ANGELA WILKES
Wydawnictwo: POW "BGW"
Rok wydania: 1991

PIERNICZKI
75g masła
1 jajko
275 g mąki pszennej
50 g miodu (najlepiej płynnego)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g brązowego cukru
1 łyżka cynamonu

Do miski przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodaj cukier, wymieszaj. Masło posiekaj z mąką i rozcieraj palcami, aż powstaną jakby okruchy chleba. Jajko wbij do oddzielnego naczynia i ubij widelcem. Dodaj do niego miód i dokładnie wymieszaj. Zrób zagłębienie w mące i wlej ubite jajko z miodem. Mieszaj starannie, aż uzyskasz dużą kulę jednolitego ciasta. Włóż ciasto do plastikowej torebki i schowaj do lodówki na 30 minut. Stolnicę posyp mąką, wyjmij ciasto z lodówki i rozwałkuj je na grubość 0, 5 centymetra. Foremkami wycinaj pierniczki i układaj na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170*C. Piecz 15-20 minut, do momentu gdy pierniczki będą złotobrązowe. Po upieczeniu ostudź je na kratce. Po wystygnięciu stwardnieją.


Tytuł:CECYLKA KNEDELEK I BOŻE NARODZENIE
Tekst:Joanna Krzyżanek
Ilustracje:Zenon Wiewiurka
Wydawnictwo: JEDNOŚĆ dla dzieci
Rok wydania: 2011

PIERNIKOWE RENIFERY
3 kubki mąki pszennej
Pół kostki masła
¾ kubka cukru
4 łyżki cukru na karmel
5 łyżek wody
5 jaj
Kubek miodu
Łyżka sody
2 łyżki mleka
Przyprawa do piernika

Na patelnię wsyp 4 łyżki cukru i wlej 5 łyżek wody. Podgrzewaj do czasu, aż zmienią się w ciemnozłoty syrop. Do rondelka włóż masło, wsyp cukier i gotowy karmel, miód oraz przyprawy i podgrzewaj je tak długo, aż zamienią się w błyszczący gładki płyn. Odstaw do ostudzenia. Do filiżanki wsyp sodę i wlej 2 łyżki mleka. Zamieszaj. Do miski przesiej mąkę. Wbij jajka, wlej rozpuszczoną sodę, zawartość rondla i ugniataj ciasto tak długo aż będzie gładkie i błyszczące. Owiń je folią spożywczą i włóż na godzinę do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkuj na placek i foremką wycinaj kształty. Ułóż pierniczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190*C. Piecz 15 minut.


Tytuł: KUCHNIA ŚWIĄTECZNYCH ŁAKOCI. Joli Słomy i Jarka Trymbulaka
Tekst:ATELIER SMAKU.Jola Słoma.Jarek Trymbulak
Ilustracje:Jakub Tarkowski.Marcin Ponomarew
Wydawnictwo: Dodo4story.Fundacja drabina rozwoju
Rok wydania: 2013

KAROBOWE PIERNICZKI
400 g mąki kukurydzianej
100 g mąki ziemniaczanej
2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka sody
2 łyżki karobu, czyli sproszkowanego chlebka świętojańskiego
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka zmielonych goździków
½ łyżeczki zmielonego kardamonu
200 ml melasy karobowej
120ml oleju słonecznikowego
Szczypta soli

Wszystkie suche składniki na ciasto piernikowe wrzucamy do miski i dokładnie mieszamy. Następnie, nie przerywając miksowania stopniowo dolewamy do całości melasę karbową i olej słonecznikowy. Gdy masa osiągnie odpowiednią konsystencję, przekładamy ją na tacę i wałkujemy. Foremkami wycinamy ulubione kształty, kładziemy na posmarowaną olejem blachę i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175*C na około 20 minut.


Korzenny zapach i świąteczna atmosfera unosi się nad postem dzięki PRZYGODOM Z KSIĄŻKĄ {KLIK!}
Ciekawe jakie wpisy wypiekły moje koleżanki?
Zajrzyjcie do nich koniecznie.
ach!

piątek, 5 grudnia 2014

NAJPROSTSZY KALENDARZ ADWENTOWY. WERSJA 3.0.




Mam słabość do prostych i szybkich kalendarzy adwentowych.
Gdyż-ponieważ na inne nie mam czasu.
Jeśli i Wy macie podobnie, to dzisiejsza propozycja jest też dla Was!

Najprostszy kalendarz adwentowy!
Wersja 3.0!*

*Ponieważ wersja 1.0 oraz wersja 2.0 wyglądały TAK {KLIK!} oraz TAK {KLIK!}.


Wracając jednak do naszego kalendarza...



Do jego przygotowania użyłam:

+ drukarki (długopis też będzie dobry!)
+ pasków kolorowego papieru
+ kleju
+ taśmy klejącej
+ nożyczek
+ Listy zadań do kalendarza – skorzystałam z pomysłów moich szanownych koleżanek, które znajdziecie TU {KLIK!} i TU {KLIK!}

INSTRUKCJA KROK PO KROKU poniżej, a w skrócie: przenosimy się w czasie na zajęcia ZPT w podstawówce i robimy łańcuch choinkowy!







I GOTOWE!





Można już zrywać kolejne oczka łańcuszka i realizować zadania!




I jak?
Skusicie się na najprostszy kalendarz adwentowy świata?
ach!

niedziela, 30 listopada 2014

WIENIEC ADWENTOWY. JUŻ CZAS!

Dziś pierwszy dzień Adwentu - oczekiwania na narodziny Zbawiciela.
Dla mnie, to wyjątkowa okazja do spotkan z najbliższymi, przy adwentowych świecach.

Tylko co zrobić, gdy adwentowy wieniec jeszcze nie jest gotowy?

Ja przeszukałam kuchenne szuflady i udało mi się stworzyć kilka całkiem fajnych kompozycji.
Może i Was zainspirują do działania?
Polecam, bo warto celebrować te wyjątkowe chwile!

+ PROPOZYCJA NR 1
czyli geometria i natura potrafią się pięknie uzupełniać!




Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?

+ czterech świec
+ czterech metalowych foremek do wypieku babeczek
+ jednego lub czterech drewnianych korali
+ rzemyka
+ zielonych gałązek
+ stempli i tuszu lub markera
+ ceramicznej formy kuchennej
+ świecy do stopienia lub gorącego kleju

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.





1. Świece przyklejacie do foremek przy pomocy wosku wytopionego ze świeczki lub przy pomocy kleju z pistoletu.
2. Foremki wypełniacie igliwiem.
3. Świeczki przewiązujecie rzemykiem z nawleczonym drewnianym koralikiem i numerujecie go.
Mój patent!
Koralik może być też jeden. Można go po prostu przekładać na święcę, która w niedzielę zapłonie po raz pierwszy.
4. Gotowe świece ustawiacie w białej, geometrycznej formie kuchennej.
Gotowe!





PROPOZYCJA NR 2
czyli tarty w te Święta nie będzie!





Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?

+ czterech świec
+ czterech metalowych foremek do wypieku babeczek
+ drewnianych korali, u mnie jest ich 10
+ rzemyka
+ zielonych gałązek
+ ceramicznej formy do tarty
+ świecy do stopienia lub gorącego kleju

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.





1. Świece mocujemy w foremkach tak jak w PROPOZYCJI NR1
2. Igliwiem wypełniacie tylko jedną foremkę.
3. Na rzemyk nawlekacie 10 korali i zwiąucjecie w wianuszek.
4. Gotowe świece ustawiacie na formie do tarty.
Mój patent!
Świeca, która w daną niedzielę zapłonie po raz pierwszy, stoi w wianuszku z drewnianych korali i jest ozdobiona igliwiem.




PROPOZYCJA NR 3
czyli szufladka ze starej maszyny do szycia.

Właściwie to zaczęłam właśnie od tej szufladki. Ma dla mnie wartość emocjonalną, bo należała do ukochanej Babci. Czas pięknie ją postarzył!





Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?

+ podobnej szuflady lub innego uroczego naczynia
+ dwudziestu świec + czterech wyższych
+ kawałka gąbki florystycznej
+ zielonych gałązek

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.

1. Wstawiłam wszystkie świece do szuflady (można je oczywiście przymocować woskiem lub klejem).
2. Wypełniłam miejsce między świecami gąbką florystyczną i wbiłam w nią zielone gałązki.
Tyle! Finito! E tutto!

Minimalistyczna dekoracja z lekkim posmakiem vintage gotowa!





I jak?
Czy która z moich propozycji szczególnie Wam się spodobała?
Zainspirowałam Was do przeszukania kuchennych szuflad i innych domowych zakamarków?
Adresy sklepów, w których znajdziecie potrzebne materiały, pod postem.

Pozdrawiam szczególnie gorąco w ten wyjątkowy czas!
ach!
Gdzie kupić potrzebne produkty?
świece IKEA {KLIK!}
drewniane korale BIXEL.PL {KLIK!}
rzemien naturalny BIXEL.PL {KLIK!}
foremki na babeczki SUPERMARKETY/ ALLEGRO.PL

poniedziałek, 24 listopada 2014

MADAGASKAR. PALCEM PO MAPIE.

Jaki jest nasz sposób na dżdżysty polski listopad?
Podróż „palcem po mapie” do ciepłych krajów!





sobota, 22 listopada 2014

CZY WARTO SIĘ WYBRAĆ NA "TARGI RZECZY ŁADNYCH"?

Ten post miał się tu nie pojawić.
Wybrała się Matka na zwyczajne przedświąteczne zakupy.
Nawet aparat-najlepszy przyjaciel blogera- został w domu.
Nic nie zapowiadało tego, co wkrótce miało się zdarzyć.
Ilość łupów, jakie przytargała Matka do domu, zadziwiła ją samą.

...

Cóż. Mistrzem pióra nie jestem.Dobrego kryminału z tego nie będzie.
Za to mam oko do dobrego dizajnu i się tego nie wstydzę!

O tym, co dziś wypatrzyłam na TARGACH RZECZY ŁADNYCH w obrazkach poniżej.


+ PO PIERWSZE BOGUCKA

Plakat dla moich ukochanych córek.
Niech hasło: Tu się czyta! zostanie z nimi na zawsze.


No i te kolory vintage... po prostu nie dało się przejść obok niego obojętnie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...