niedziela, 30 listopada 2014

WIENIEC ADWENTOWY. JUŻ CZAS!

Dziś pierwszy dzień Adwentu - oczekiwania na narodziny Zbawiciela.
Dla mnie, to wyjątkowa okazja do spotkan z najbliższymi, przy adwentowych świecach.

Tylko co zrobić, gdy adwentowy wieniec jeszcze nie jest gotowy?

Ja przeszukałam kuchenne szuflady i udało mi się stworzyć kilka całkiem fajnych kompozycji.
Może i Was zainspirują do działania?
Polecam, bo warto celebrować te wyjątkowe chwile!

+ PROPOZYCJA NR 1
czyli geometria i natura potrafią się pięknie uzupełniać!





Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?



+ czterech świec
+ czterech metalowych foremek do wypieku babeczek
+ jednego lub czterech drewnianych korali
+ rzemyka
+ zielonych gałązek
+ stempli i tuszu lub markera
+ ceramicznej formy kuchennej
+ świecy do stopienia lub gorącego kleju

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.





1. Świece przyklejacie do foremek przy pomocy wosku wytopionego ze świeczki lub przy pomocy kleju z pistoletu.
2. Foremki wypełniacie igliwiem.
3. Świeczki przewiązujecie rzemykiem z nawleczonym drewnianym koralikiem i numerujecie go.
Mój patent!
Koralik może być też jeden. Można go po prostu przekładać na święcę, która w niedzielę zapłonie po raz pierwszy.
4. Gotowe świece ustawiacie w białej, geometrycznej formie kuchennej.
Gotowe!





PROPOZYCJA NR 2
czyli tarty w te Święta nie będzie!





Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?

+ czterech świec
+ czterech metalowych foremek do wypieku babeczek
+ drewnianych korali, u mnie jest ich 10
+ rzemyka
+ zielonych gałązek
+ ceramicznej formy do tarty
+ świecy do stopienia lub gorącego kleju

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.





1. Świece mocujemy w foremkach tak jak w PROPOZYCJI NR1
2. Igliwiem wypełniacie tylko jedną foremkę.
3. Na rzemyk nawlekacie 10 korali i zwiąucjecie w wianuszek.
4. Gotowe świece ustawiacie na formie do tarty.
Mój patent!
Świeca, która w daną niedzielę zapłonie po raz pierwszy, stoi w wianuszku z drewnianych korali i jest ozdobiona igliwiem.




PROPOZYCJA NR 3
czyli szufladka ze starej maszyny do szycia.

Właściwie to zaczęłam właśnie od tej szufladki. Ma dla mnie wartość emocjonalną, bo należała do ukochanej Babci. Czas pięknie ją postarzył!





Czego potrzebujecie do stworzenia podobnej kompozycji?

+ podobnej szuflady lub innego uroczego naczynia
+ dwudziestu świec + czterech wyższych
+ kawałka gąbki florystycznej
+ zielonych gałązek

Linki do miejsc, w których kupicie potrzebne materiały, na dole strony.

1. Wstawiłam wszystkie świece do szuflady (można je oczywiście przymocować woskiem lub klejem).
2. Wypełniłam miejsce między świecami gąbką florystyczną i wbiłam w nią zielone gałązki.
Tyle! Finito! E tutto!

Minimalistyczna dekoracja z lekkim posmakiem vintage gotowa!





I jak?
Czy która z moich propozycji szczególnie Wam się spodobała?
Zainspirowałam Was do przeszukania kuchennych szuflad i innych domowych zakamarków?
Adresy sklepów, w których znajdziecie potrzebne materiały, pod postem.

Pozdrawiam szczególnie gorąco w ten wyjątkowy czas!
ach!
Gdzie kupić potrzebne produkty?
świece IKEA {KLIK!}
drewniane korale BIXEL.PL {KLIK!}
rzemien naturalny BIXEL.PL {KLIK!}
foremki na babeczki SUPERMARKETY/ ALLEGRO.PL

11 komentarzy:

  1. Jak dla mnie każda jest piękna ale ta z szufladką jest chyba najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Ta z szufladką też jest mi najbliższa ;)

      Usuń
  2. Trójka, trójka, znaczy ta wersja z szufladką. Pięknie!! Inspirujesz Ach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie! A czy znasz może miejsce gdzie można zdobyć drewniane kule/korale? Pozdrawiamy pokojowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roomorki, korale kupowałam w sklepie bixel.pl. Link pod postem ;)

      Usuń
  4. cudownie wygląda kompozycja w szufladce :)

    OdpowiedzUsuń

Ach jak się cieszę, że tu jesteś! Wielkie dzięki za komentarz ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...