Wszystko zaczęło się od włoskich wakacji z małą Helą.
Pomyślałam, że książka dla dzieci w miejscowym języku będzie dla niej świetną pamiątką z podróży.
I jest! Szczególnie, że przezorna mama zapisała na okładce datę i miejsce zakupu… PERUGIA +22 WRZEŚNIA 2010+…. bo kto by dziś pamiętał, kiedy to było.